Sylf
To wszakże tylko hipoteza, a rzeczywistość przedstawia nam ten jedynie niewątpliwy fakt, że geniuszów nie mamy.
Ale mamy talenty dość wysokiej miary, które kurczą się w nieprzyjaznych warunkach lub marnieją w niewłaściwej pracy. Niemal wszyscy młodzi nasi pisarze, zajmujący miejsca nie tylko w bibliografii, ale i w literaturze, są redaktorami lub współpracownikami pism czasowych. Smutny, czasem bolesny widok!
Tu poeta przykrawa niezdarnie utkane nowiny dnia, tam dramaturg układa listy wybranych do Towarzystwa Kred[ytowego] Ziemsfkiogo], tam powicścio-pisarz z doniesień policyjnych kreśli obrazki pożarów i kradzieży, zmienia ceduły giełdowe lub robi korekty. Gwałtowny rozrost prasy, zwłaszcza codziennej, pochłania w marnych użytkach siły, które do skarbca myśli narodowej złożyłyby niejeden trwałego blasku klejnot. Ci, co by mogli być kapłanami, przewodnikami swego społeczeństwa, obsługują najzwyklejszą ciekawość kilku tysięcy czytelników. Naród mały nie jest w stanie wyżywić swych mistrzów, jeżeli oni nie są zarazem jego pachołkami. Uczcie mnie — powiada on do nich — śpiewajcie mi, wskazujcie nowe drogi, ale musicie także ścierać kurze w moim domu, czyścić buty i zbierać plotki, wtedy odzieję was i nakarmię. Jest to zaś nie tylko oszczędność, ale i potrzeba. W dziennikarstwie naszym brak odpowiednich ludzi. Jego rzesza nie powstaje drogą naturalnego doboru, ale całkiem sztucznego przelewu żywiołów z łożysk zatamowanych w otwarte. Co robi młody człowiek, który nie zdołał wcisnąć się do żadnego urzędu lub przedsiębiorstwa prywatnego, który sam zwichnął sobie karierę lub mu ją okoliczności zwichnęły? Idzie do kolei żelaznej lub do prasy albo też do obu razem. Zamkniętym wrotom w innych kierunkach działalności dziennikarstwo nasze zawdzięcza przynajmniej połowę sił swoich. Skutek? Bardzo prosty: całe niedoświadczenie, ułomności, braki wprawy i uzdolnień przypadkowego werbunku muszą być do pewnego stopnia równoważone pracą sił lepszych. „Sylf” redakcyjny opisze wyścigi lub bójkę uliczną, a dramaturg lub poeta wygładzi ten obrazek epopei i poprawi w nim — ortografię.